Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medytacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medytacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 stycznia 2022

Dhyana - Medytacja w Tradycji Jogi

Dhyana - Medytacja i Kontemplacja w Tradycji Wedyjskich Jogów


Dhyāna (Dhjana, Dhjana/m) w brahmanizmie i hinduizmie oraz Jodze oznacza kontemplację i medytację. Dhyāna jest wykorzystywana w praktykach Jogi i jest środkiem do Samadhi i samopoznania czy urzeczywistnienia, samorealizacji, do Sampradźńata Samadhi. Różne koncepcje dhjany i jej praktyki wywodzą się ze starożytnego ruchu śramańskiego (ascetyczno-mistycznego, kontemplacyjnego) w Indiach, który rozpoczął się przed VI wiekiem p.e.ch., (przed Buddą i przed Mahawirą), a praktyka ta wywarła wpływ na różne tradycje brahmanizmu i hinduizmu, także dźainizmu. W brahmanizmie i hinduizmie jest to część samokierującej się świadomości (cittam) i jednoczącego procesu Jogi, dzięki któremu Jogin urzeczywistnia Jaźń/Duszę (Atmana, Duszę), swój związek z innymi żywymi istotami (Dźivah) i Ostateczną Rzeczywistość (Sat, ParamaBrahman). Dhyana występuje również w innych religiach indyjskich, takich jak buddyzm i dźainizm, a bardziej współcześnie smartyzm i sikhizm. Rozwinęły się one wraz z dhjaną w brahmanizmie i hinduizmie, częściowo niezależnie, częściowo wpływając na siebie nawzajem. Termin dhjana pojawia się w warstwach Wed znanych jako aranjaka i brahmanam, ale dla wielu badaczy w niejasnym znaczeniu, podczas gdy we wczesnych Upaniszadach pojawia się w sensie „kontemplacji, medytacji” i ważnej części procesu samopoznania. Jest ona opisana w licznych uważanych za późniejsze hinduistycznych Upaniszadach oraz w Jogasutrach Patańdźalego – kluczowym tekście szkoły jogi filozofii hinduskiej. 

Dhyana - Medytacja - Pozycja Lotosu - Padmasana

Dhyāna - w sanskrycie: ध्यान, dhyAna pali: झान dźhana - oznacza „kontemplację, refleksję” i „głęboką, abstrakcyjną medytację”. Korzeniem tego słowa jest Dhi, które w najwcześniejszej warstwie tekstu Wed odnosi się do „wyobrażeniowej wizji” i wiąże się z Boginią Saraswati (małżonką Brahmy) z mocą wiedzy, mądrością i poetycką wymową (nie ma rytmu i rymu poetyckiego, nie ma medytacji). Termin ten rozwinął się w wariant dhya- i dhyana, czyli „medytacja”. Dhyana to „podtrzymana uwaga” i „stosowanie umysłu do wybranego punktu koncentracji”. Dhyana kontempluje, zastanawia się nad tym, na czym skupiła się Dharana (skupienie, koncentracja, osadzenie). Jeśli w szóstej gałęzi jogi koncentrujemy się na osobistym Bóstwie (Iszta Dewata lub Api Guru, Starszy lub Najstarszy Mistrz Tradycji), to Dhjana jest jego kontemplacją, jego przezywaniem w skupieniu na nim. Jeśli koncentracja, Dharana, była skupiona na jednym przedmiocie czy obiekcie, Dhjana jest nieoceniającą, niezarozumiałą obserwacją czy doznawaniem tego przedmiotu czy obiektu. Jeśli skupiono się na koncepcji/idei, Dhyaana kontempluje tę koncepcję/ideę we wszystkich jej aspektach, formach i konsekwencjach, które się uświadamiają. Dhyana to nieprzerwany ciąg myśli, prąd poznania, przepływ świadomości. Pokrewnym terminem jest nididhyāsana, rozważanie stwierdzeń Upaniszad. Jest to połączenie trzech terminów, mianowicie dhyai, ​​upasana ("zamieszkanie") i bhavana ("kultywowanie", "wywoływanie"). 

Termin dhyAna (w spolszczeniu: dhjana lub dhjaana) jest używany w brahmanizmie, dźainizmie, buddyzmie i hinduizmie w nieco innych znaczeniach aczkolwiek w podobnym kontekście. Początki praktyki dhjany, której kulminacją jest Samadhi, są przedmiotem wielu uczonych dysput. Według Bronkhorsta koncepcja głównego nurtu znajduje potwierdzenie w pismach dźainizmu, buddyzmu i wczesnych hinduskich pismach. Dhyana, stwierdza Sagarmal Dźaina, była niezbędna w praktykach religijnych Dźainy, ale pochodzenie dhjany i Jogi w erze przedkanonicznej (przed VI wiekiem pech) jest niejasne i prawdopodobnie rozwinęło się w kulturze śramańskiej starożytnych Indii. Wiadomo, że ruchy śramana (ascetów) istniały w Indiach przed VI wiekiem p.e.ch., (przed Buddą, przed Mahavirą) i miały one wpływ zarówno na tradycję astika, jak i nastika indyjskiej filozofii wedyjskiej. Najwcześniejsze teksty Dźaina, dotyczące dhjany, takie jak Sutrakranga, Antakrta-Dasanga i Rshibhashita, wspominają Uddakę Ramaputtę, o którym mówi się, że był nauczycielem niektórych metod medytacyjnych dla Buddha Gautama, a także nawet twórcą technik medytacyjnych Vipassana (Wipaśjana) i Preksha. Tradycja Dźaina wierzy, że Rishabhanatha, pierwszy Dźaina Tirthankara, założył medytację, ale nie ma na to dowodów historycznych, jedynie mity i legendy czyli duchowe opowieści. Najwcześniejsze wzmianki o Dhjanie w kanonicznych tekstach Dźaina po prostu wspominają Dhjanę jako środek emancypacji, uwolnienia czy wyzwolenia, ale nie podkreśla się w nich praktyk ascetycznych, a dyskusja nie jest tak systematyczna, jak w późniejszych tekstach Dźaina czy tekstach hinduskich, jogicznych, takich jak Jogasutry Patańdźalego. Sagarmal Dźain stwierdza, że ​​nie ma żadnych archeologicznych ani literackich dowodów na pochodzenie systemów dhjany i Jogi, a istnieje wiele podobieństw między dźainą, buddyzmem, adźiwiką, sankhją, Jogą i innymi starożytnymi tradycjami indyjskimi. Najwcześniejsze teksty, takie jak Tattvarthasutra, sugerują, że idee te rozwijały się równolegle, czasami z różnymi określeniami podobnych idei w różnych tradycjach indyjskich, wzajemnie na siebie wpływającymi. 

Buddyzm wprowadził swoje własne idee, twierdzi Bronkhorst, takie jak cztery dhany, które przez długi czas nie miały wpływu na tradycje medytacyjne głównego nurtu w tradycjach dżinizmu i hinduizmu. Wszystkie tradycje, brahmanizm, dźainizm, buddyzm i hinduizm, wprowadziły do ​​dhjany unikalne aspekty i kontekst, wzajemnie na siebie wpływając. Według Bronkhorsta, podczas gdy tradycje medytacyjne dźainizmu i hinduizmu poprzedzają buddyzm, buddyjska terminologia, taka jak samadhi, mogła mieć wpływ na sformułowania występujące w jednym z kilku rodzajów dhjany, które można znaleźć w Mahabharacie, a także w częściach Jogasutr Patańdźalego. Alexander Wynne interpretuje Bronkhorsta jako stwierdzenie, że dhjana była tradycją dźainizmu, z której zarówno hinduizm, jak i buddyzm zapożyczyły idee medytacji. Wynne dodaje, że opinia Bronkhorsta „nie docenia roli medytacji” we wczesnej tradycji bramińskiej oraz w kulturze wedyjskiej. Dhyana została włączona do buddyzmu z praktyk bramińskich, sugeruje Wynne, w Nikayas przypisywanych Alara Kalama i Uddaka Ramaputcie. We wczesnej jodze brahmańskiej za cel medytacji uważano stan niedualny, identyczny z nieprzejawionym stanem Brahmana, Wszechducha, Absolutu, w którym dualizm podmiot-przedmiot został rozwiązany. Wczesne praktyki buddyjskie zaadaptowały te stare metody tradycji Jogi, łącząc je z uważnością i osiąganiem wglądu. Kalupahana stwierdza, że ​​Buddha Gautama „powrócił do praktyk medytacyjnych”, których nauczył się od Alary Kalamy i Uddaki Ramaputty. W hinduizmie, stwierdzają Jones i Ryan, termin ten pojawia się po raz pierwszy w Upaniszadach. Techniki koncentracji lub medytacji są tradycją wedyjską, stwierdza Frits Staal, ponieważ te idee można znaleźć we wczesnych Upaniszadach jako dhyana lub abhidhyana. W większości późniejszych hinduskich tradycji jogi, które wywodzą się z Radźa Jogi Patańdźalego, dhjana jest „wyrafinowaną praktyką medytacyjną”, „głębszą koncentracją umysłu”, która jest podejmowana po wcześniejszych praktykach, takich jak opanowanie pranajamy (kontrola oddechu) i dharana (umysłowe skupienie). 

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Medytacja Wyostrza Umysł

Medytacja wyostrza umysł - nauka o dhjanie i wipaśjanie 


Trzy miesiące intensywnego treningu w formie medytacji zwanej w Sanskrycie wniknięciem, wglądaniem lub właściwą wiedzą pozwala na wyostrzenie mózgu i umysłu (manas) danej osoby na tyle by mogła zauważyć detale, które normalnie mogłaby przeoczyć. Te stare wyniki powiększają wiedzę w rosnącej dziedzinie nauki pokazującej, że wiekowe ćwiczenia mentalne mogą pomóc kontrolować i ulepszać umysł, prawdopodobnie pozwalając leczyć z takich  chorób jak ADHD czy fobie. Pewne właściwości umysłu (manas), które poprzednio traktowano jako relatywnie stałe w rzeczywistości mogą być zmienione przez mentalny trening i pracę nas swoim umysłem. Na uniwersytecie w Winconsin neurobiolog Richard Davidson powiedział: „Ludzie wiedzą, że ćwiczenia fizyczne mogą ulepszyć ciało, ale nasze badania i badania innych grup niosą nadzieje, że ćwiczenia mentalne mogą ulepszyć umysł.” 



Zwracając uwagę na fakty wymaga to czasu i wysiłku, a skoro każdy ma ograniczoną moc umysłu do wykorzystania to detale mogą zostać przeoczone. Na przykład: kiedy dwa obrazki zostają na moment wyświetlone na ekranie telewizora z pół sekundowym odstępem to drugi obrazek często zostaje nie zauważony. „Uwaga zostaje przykuta do pierwszego obrazka i wtedy przeoczasz drugi” jak mówi Davidson. To się nazywa mignięciem uwagi (ang. Attentional blink), jest efektem zbliżonym do tego jak nie zauważamy czegoś mrugając oczami. Wciąż jednak fakt, że ludzie mogą okazyjnie zauważyć drugi obrazek, sugeruje iż jest możliwe wyostrzyć uwagę za pomocą treningu, który jest tym co naukowe badania nad wschodnią medytacją odkryły. Ważne jest aby sztukę praktykowania medytacji ćwiczyć wedle starożytnych wzorców, a nie wedle współczesnych wymysłów osób dyletanckich, które nie wiedzą czym jest medytacja, nie rozumieją właściwie sanskryckiego słowa "dhyana" i w ramach różnych coachingów oraz mindfulnessów praktykują w zupełnie niewłaściwy, błędny sposób. 

Giętkość umysłu

„Medytacja jest rodziną metod ułatwiających regulację uczuć i uwagi” powiedział Davidson, który prowadził całe badania. W ubiegłych latach poczatku XXI wieku naukowcy zauważyli, że medytacja ma wpływ na pracę mózgu. Na przykład badania nad mnichami tybetańskimi trenujących skupianie uwagi na jednym obiekcie lub myśli pokazały, że mogą się koncentrować na jednym obrazku znacznie dłużej niż zwykle kiedy pokazywano im dwa różne obrazki na każde z oczu. Inne badanie udowodniło, że obszary mózgu związane z uwaga i zmysłami ludzi spędzających codziennie 40 do 50 minut na medytacji uległy powiększeniu. 

piątek, 8 marca 2019

Ryszi Kratu - Mistrz Oświeconej Mądrości

Ryszi Kratu - Mistrz Oświecony - Jogin Mędrzec 


Nie ma w języku polskimz byt wielu opracowań na temat życia i misteriów związanych z dawnymi Ryszimi - Mistrzami Mądrości, Mędrcami Niebiańskimi, Mistrzami Jogi, a nauka o nich związana jest zarówno z tradycyjną Jogą jak i Tantrą. Systemy Jogi często pochodzą z rodów znamienitych pradawnych Ryszich - Mędrców, i do nich przynależą tworząc ich Sampradaje - Linie Sukcesji. Dawni Ryszi są uważani za wzorcowe dusze dla tych, którzy podejmując ścieżkę naprawy, przemiany duchowej i powrotu, powracają do Oświecenia i Boga Stwórcy, powracają do Brahmana. 



Ryszi Kratu - w dewanagari क्रतु , trl. Kratu , ang. Kratu, dosł. siła, moc, potęga, natchnienie, wgląd, oświecenie lub wedyjski rytuał – jeden z synów Brahmy, Boga Stwórcy, starożytny natchniony mędrzec indyjski (ryszi - w dewanagari ऋषि trl. ṛṣi, ang. rishi). Słynny maharyszi Wed - Wjasa (dewanagari: व्यास, trl. Vyāsa, ang. Vyasa) który podzielił Wedy na cztery części i następnie wytłumaczył je w Puranach, był wcieleniem mędrca Kratu. Mahabharata i Śiwapurana wspominają, iż Kratu jest jednym z saptaryszich - głównych z siedmiu wielkich wieszczów mędrców. Ryszi Kratu wedle nauk wedyjskich mistrzów jest głęboko zaangażowany w dobro wszechświata, w dobro planety i ludzkości. W języku japońskim słowo Roshi oznaczające Oświeconego Mędrca, Mistrza Mądrości jest zjaponizowaną wersją oryginalnego terminu Ryszi (ang. Rishi, Rshi), które niesie w sobie znaczenie Oświeconej Mądrości i Mistrzostwa Duchowego. 

Ryszi Kratu po raz pierwszy pojawił się w Manwantarze Swajambhu właśnie jako jeden z Pradźapatich, ukochany mentalny Syn Brahmy, Boga Stwórcy czyli jako jeden z pierwotnych Synów Boga Stwórcy, którzy uczestniczyli w tworzenie wszechświata i wszelkiego życia. Został także zięciem innego z Pradźapatich, Ryszi Dakszy po słynnej historii z ofiarą Dakszy, Rudrą i Sati. Ryszi Kratu miał dwie siostry o imionach: Punja (पुण्य ang. Punya) czyli Cnota, Dobro oraz Satjawati (सत्यवती ang. Satyavati). Zanim wstąpił w święty związek małżeński, Ryszi Kratu przyjaźnił się i praktykował wspólnie z Rudrą znanym jako Paśupati - Władcą Dusz Zwierząt i Ludzi, od którego otrzymał jogiczną siddhi - moc władzy nad dzikimi bestiami. Oświecenie Mędrcy, Mistrzowie Mądrości, zwykle obdarzeni są jakimiś nadnaturalnymi zdolnościami, darami charyzmatycznymi, w jodze i tantrze znanymi jako siddhi lub daiwa siddhi (niebiańskie moce). 

piątek, 16 marca 2018

Medytacja - Dhjana - Zen i Chan - Joga i Dhjana

Medytacja w Jodze - Dhjana - Chan i Zen 


Dhjana pisane także dhyana (dhyāna lub dhyānā), to przedostatni z ośmiu stopni jogi opisanej m.in. przez Mistrza Patańdżalego nazywany potocznie medytacją - tego samego określenia używa Budda i buddyści. Słowo to przetłumaczone zostało w Chinach jako chan a w Japonii stało się zen. Zatem bez joginicznej dhjany w buddyjskim zazen (siedzenie w zen, siedzenie w medytacji) się nie obędzie, gdyż są to te same pojęcia, tylko w tłumaczeniach! Szczególnie w języku japońskim dobrze znane zazen składa się z dwu znaków: za oraz zen (czytanych dzadzen). Dosłownie "za" (dza) oznacza "siedzieć ze skrzyżowanymi nogami", a "zen" (dzen) oznacza  "spokojnie koncentrować umysł", całkiem dosłownie "medytować" lub "medytacja", to samo co słowo oryginalne "dhjana". W pełnej, dawniej używanej formie chińskiego przekładu słowa Dhjana mamy cz'an na, w pełnej japońskiej mamy jap. zenna). 


Dhjana w oryginale dewanagari ध्यान - trl. dhyāna, pali jhana wym. [dżana], chiński 禪 chán, channa, koreański sŏn 선, japoński zen, zenna, wietnamski thiền – wedyjska, bramińska, dżinijaska oraz buddyjska praktyka medytacyjna, skupienie, płynięcie ku światłości. Dhjana prowadzi do SAMADHI (chiń. sanmade 三摩提 lub lepiej sanmei 三昧), które w języku japońskim nazywane jest SATORI. Samadhi dzieli się na "samadhi z podporą" - gdy medytacja odbywa się w oparciu o obiekt medytacji, oraz na "samadhi bez podpory", która jest najbardziej zaawansowana, gdyż nie ma tu obiektu medytacji, tylko sama medytacja i jej stan końcowy Samadhi (Świetlista Ekstaza Najwyższej Światłości). Dhjana jest centralną tematyką praktyki wszelkiej jogi, w tym także buddyjskiego zen, chan i podobnych systemów gdzie się medytuje. 

Chiński buddyzm ch'an powstał wskutek działalności 28-ego patriarchy (spadkobiercy) nauczania Gautama Buddy około VI wieku ery chrześcijańskiej, znanego jako Bodhidharma. Przyjmuje się, iż między 520 a 527 rokiem e.ch., Patriarcha Bodhidharma przywędrował do Chin. Tu, znany pod imieniem Putidamo lub Damo (w Japonii Bodaidaruma lub Daruma) zapoczątkował chińską linię przekazu dhjany, stając się pierwszym patriarchą w Chinach. I tak oto, jak głosi legenda, w Chinach pojawił się buddyzm chan, który później zawędrował do Korei i Japonii. Najistotniejsze punkty nauki buddyjskiej opierają się na religijnym i filozoficznym materiale mądrościowym starszego hinduizmu zwanego braminizmem i aryjską tradycją wedyjską, gdzie także kultura mnichów buddyjskich pochodzi z czasów przedbuddyjskich, z dawnych ideałów i zwyczajów wedyjskich joginów, siddhów i ryszich (mistrzów mądrości oświeconej).

sobota, 25 marca 2017

Joga medytacja zdrowie nauczyciele i UNESCO

Bez jogi nie byłabym tu, gdzie jestem - mówi Paulina Holtz


O sile, jaką daje joga. O energii, którą winien dawać dobry nauczyciel jogi, a także o tym, że joga przychodzi do nas tylko wtedy, kiedy jesteśmy na nią gotowi, rozmawiamy z aktorką i początkującą praktykantką jogi w Polsce Pauliną Holtz. Najbardziej nietypowe miejsce, w jakim uprawiała pani jogę to Szczyt góry Wierchomla. W 2014 roku byłam na Maratonie Jogi, który odbywa się w tej miejscowości co roku pod koniec sierpnia. Nawiasem mówiąc, jest to kapitalne wydarzenie, które każdemu polecam. W ramach imprezy odbywa się wiele warsztatów i wykładów a na zakończenie robimy cykl powitań słońca z wielkim mantrowaniem - to jest taka sekwencja następujących po sobie kilku pozycji, powtórzona 108 razy; wszystko trwa dobrą godzinę. 

Paulina Holtz - Joga

Wtedy, na szczycie Wierchomli, razem z moją instruktorką Eweliną Godlewską ćwiczyłyśmy w totalnym deszczu. Dopiero na samym końcu niebo rozpogodziło się, więc to nasze powitanie słońca spełniło swoją rolę. Ale zanim to się stało, łatwo nie było: mokra mata, ślisko, poza tym nierówno, bo szczyt góry jest bardzo pochyły. Było to więc ogromne wyzwanie, ale i wielka przyjemność i satysfakcja zarazem. Przygoda, którą będę pamiętać do końca życia. 

Jak długo uprawia pani jogę? 

Nieco ponad cztery lata, ale pierwsze spotkanie z jogą zaliczyłam w wieku 20 lat. Wtedy jednak skończyło się to porażką. Dziś wiem, że joga przychodzi do nas w czasie, kiedy my jesteśmy na nią gotowi. Wtedy najpewniej nie byłam. - mówiła w wywiadzie Paulina Holtz. 

środa, 4 listopada 2015

Vipassana - Jogiczna Vipaśyana Sadhana

Vipassana - Jogiczna Vipaśyana Sadhana 


Vipassana [vipassanā] lub Wipaśjana (skt. विपश्यन vipaśyanā, w spolszczeniu: wipaśjana), po chińsku 觀 guān (kuan) lub zhiguan, po japońsku shikan (śikan ta za, świadome siedzenie) – uważana za buddyjską technika medytacyjna pochodząca z dawnej Jogi nazywanej Jogą Upaniszad lub Jogą Królewską. Inną nazwą dla Wipaśjany jest sanskryckie Pratyakṣa (pratjaksza) - naoczność. Tybetańskie lhagthong oznacza po prostu wyższe widzenie lub szersze widzenie. Wywodzi się z tradycji wedyjskiej Jogi, a później przejęta przez buddyjską therawadę oraz Zen (czytaj: Dzen). Medytacja vipassany czy właściwie wipaśjany w skrócie polega na utrzymywaniu świadomości na naturalnych reakcjach w obrębie ciała medytującego (sadhaka). Praktyka zwykle zaczyna się od nauki techniki Anapana czyli koncentracji na naturalnym oddechu. 

Medytacja Vipaśyana - Yoga - Mahayoga

Semantycznie, vipassana (w języku pali) oznacza wgląd, czyli postrzeganie rzeczy i zjawisk takimi, jakimi są w istocie. Vipassana w tym ujęciu to esencja nauki Oświeconych czy Przebudzonych Mistrzów Jogi, w tym Buddy, doświadczenie faktyczne prawdy, którą głosili dawni Ryszi (Rishi). Vipassana, Wipaśjana, która oznacza „widzieć rzeczy takimi, jakimi są”, Wglądanie, Oglądanie, jest jedną z najstarszych indyjskich technik medytacyjnych nauczanych w starych szkołach Jogi i Tantry. Nauczano jej już ponad 7 tysięcy lat temu, kiedy była Sztuką Życia czyli uniwersalnym lekarstwem na powszechne dolegliwości mentalne, emocjonalne i duchowe. Technika medytacji Vipaśyana czy Vipassana jest nauczana współcześnie zwykle na przynajmniej 10-dniowych warsztatach stacjonarnych o charakterze odosobnienia medytacyjnego, na których uczestnicy poznają podstawy metody i praktykują przez pełne przynajmniej 10 dni i nocy – okres zwykle wystarczający, aby doświadczyć jej korzystnych rezultatów. Nie są wymagane żadne wcześniejsze doświadczenia z medytacją, chociaż dla osób całkiem początkujących czasem jest lepiej aby zacząć od zapoznania z ćwiczeniami skupiania, koncentracji czy medytacji na zajęciach sobotnio-niedzielnych trwających 2-3 dni. Osoby ćwiczące Jogę z elementami ćwiczeń koncentracji i medytacji nie powinny mieć żadnego problemu z udziałem w praktyce trwającej 10 dni lub trzy tygodnie, takiej jak Vipaśyana. 

W Polsce warsztaty zapoznawcze 10-dni oraz dla zaawansowanych (trzy tygodnie - 21 dni lub pełne 6 tygodni, 42 dni) są prowadzone kilka razy w roku w wynajętych obiektach. Prowadzenie warsztatów finansowane jest wyłącznie z dobrowolnie ofiarowanych dotacji na rzecz prowadzących. Uczestnicy pokrywają jedynie koszta noclegów w wynajętych obiektach oraz koszta wyżywienia, które w czasie odosobnienia z Wipaśjaną jest zwykle ascetycznie skromne, a zatem niedrogie. Nauczyciel czy Mistrz Medytacji ani jego asystenci nie otrzymują przewidywalnego wynagrodzenia za swoją pracę - a zdają się na dobrowolne dotacje uczestników warsztatu odosobnieniowego. Zarówno oni jak i organizatorzy oraz obsługa pracują jako wolontariusze, jednakże koszta noclegów i wyżywienia finansowane są ze składek wszystkich uczestników warsztatów, chyba, że miejsce jest użyczone przez właściciela na zasadzie podobnej jak datki dla prowadzących czy organizatorów. 

niedziela, 11 maja 2014

Laja Joga - Służba dla Ludzkości

Laja Joga i Prawo Wzajemności 


Jest ważne prawo, które wszyscy laja jogini powinni gruntownie poznać, doświadczyć i zrozumieć. Jest to prawo zwrotu albo inaczej zasada sprzężenia zwrotnego. Obowiązuje ona nie tylko pomiędzy dwoma fizycznymi obiektami w sensie akcji i reakcji, ale też w całej dziedzinie psychologicznej. Co więcej, prawo to obowiązuje w relacji pomiędzy duszą, a ciałem. Stare powiedzenie: „Co posiejesz w duszy, to w ciele żąć będziesz, a co posiejesz w ciele, to dusza zobaczy” – doskonale ilustruje tę zasadę. Funkcjonuje sobie ona jako ludowa mądrość, a współczesna fizyka i psychosynteza tylko ją na nowo odkrywa i potwierdza. 

Śiwa Jogin - Shiva Yogi - Om Namah Śiwa'ya!

W ten sposób ciało i psychika są dla siebie zwierciadłami. Co się dzieje w duszy – odbija się w ciele i odwrotnie. Stan zdrowotny twojego ciała jest więc odbiciem stanu zdrowia twojej duszy (psychiki), Dlatego transpersonalna medycyna i psychologia mówią, że wszelka choroba i nieszczęście jest istotą psychosomatyczną. Zniszczenie tej struktury z jednej tylko strony, wystarcza dla całkowitego uzdrowienia.

Zaiste, cały świat przejawiony podlega prawu sprzężenia zwrotnego, lub jak kto woli – zasadzie lustra. W jodze to prawo zwrotu nazywa się prawem karmy, a również prawem przyczyny i skutku. Jezus wyraża je w słowach: „Jak kto posiał, tak i żąć będzie”. Biblijna zasada wypowiedziana przez Proroka Abidiasza wydaje się mieć moc wszechobowiązującą, a mówi ona że: „Jak Ty uczyniłeś, tak będą postępować wobec ciebie: odpowiedzialność za czyny twoje spadnie na twoją głowę.” Warto, aby każdy przyswoił sobie to prawo natury potwierdzone przez współczesną fizykę. Wtedy życie w szczęściu tutaj na ziemi będzie możliwe do wytworzenia.

Istnienie tej relacji, tak w świecie ciała, jak i w świecie psychiki, a także pomiędzy nimi wzajemnie pokazuje, że nawet wszystko to, co myślisz w swym wnętrzu wróci do Ciebie jakby bumerang i uderzy w Ciebie lub wspomoże Cię. Dlatego warto się zastanowić, jakie myśli o sobie, ludziach i o świecie wytwarzamy i podtrzymujemy. Wszystkie negatywne myśli spadną na nas jako cierpienie i choroba, a wszystkie dobre myśli przyniosą nam pomyślność i wspaniałe życie. W najzwyczajniejszy sposób dla własnego zdrowia i dobra opłaca się myśleć wyłącznie pozytywnie o ludziach, o sobie i o świecie. Podnosi to wskaźnik ogólnoludzkiego dobra i tworzy Twoje lepsze jutro.

O ludzki światku. Spójrz na swoje dzisiejsze życie i sytuacje, a zobaczysz, jakie myśli były w Tobie w przeszłości. Zobacz to, o czym myślisz dzisiaj, a dowiesz się, jaka będzie Twoja przyszłość. Potęga naszych myśli i słów może dać nam życie wieczne lub doprowadzić do wyniszczenia. Podobnie i wszelkie nasze czyny, ponieważ każdy czyn jest sprzężony z jakąś myślą lub uczuciem wewnątrz duszy, a każda myśl z jakimś wcześniejszym działaniem. Tak samo sprzężone są funkcje mowy i myśli. Dlatego starożytni i współcześni mędrcy ciągle nam przypominają, że kto panuje nad mową i myślą, ten jest człowiekiem doskonałym, zdolnym kierować swym życiem i zdrowiem dla swego własnego dobra i pomyślności. 

Mantra - Podstawa praktyki modlitwy

Podstawy Praktyki Modlitewnej Mantra Jogi


Mantra to sylaba, pojedynczy dźwięk albo złożenie kilku sylab dla osiągnięcia specjalnego wibracyjnego działania i wpływu podczas zwyczajnych modlitw, religijnych śpiewów czy magicznych terapii. Typowa Mantra czy mantryczne, udźwiękowione słowo zakończone jest nosową, wibrującą samogłoską, brzmiącą podobnie do „M”. Mantra to tajemne, magiczne słowa służące do połączenia z siłami i mocami natury, wyższymi bytami, aniołami czy świętymi osobami. Mantra to także głęboko przeżywana wibrująca modlitwa otrzymana od świętej osoby, duchowego mistrza czy w objawieniu od dobrego, boskiego anioła lub archanioła! Mantra posiada zawsze głębokie znaczenie, które nie jest łatwe do pojęcia dla przeciętnego umysłu, ale zostaje objawione praktykującym w długotrwały i rzetelny sposób z całkowitym oddaniem! 

Mantra Gayatri - Wedyjska Podstawowa Maha Mantra Światła

Podstawowe działanie każdej Mantry zawsze jest głęboko terapeutyczne i oczyszczające w zakresie usuwania przeszkód związanych z realizacją celów, jakie dana Mantra wskazuje. Mantra jest drogowskazem i pokarmem każdej ludzkiej duszy, każdego uduchowionego i oświeconego człowieka, a przykładem praktyki Mantry jest zarówno Modlitwa Słowa w mistyce hezychasmu, jak i chorały gregoriańskie z Góry Atas! Muzycznie, Mantra to wibrująca Alikwota używana w śpiewie, nuceniu czy melorecytacji, a głębokie i wzniosłe wibracje głosu często pomagają w uzdrawianiu! Mantra służy wielbieniu Boga i połączeniu z aniołami Władcami Niebios, Stwórcami Życia czy Panami Sfer!

Sanskryt jako święty, anielski alfabet liczący w zasadzie 50 wyraźnych dźwięków, głosek, jest podstawą do tworzenia i praktykowania Mantra Jogi, podstawowej, elementarnej metody wewnętrznego rozwoju i samodoskonalenia w bieżącej epoce Kālī Yuga, czyli Epoce Bogini Czasu. Mantra to w zasadzie jedyna droga do osiągania spełnienia życzeń i pragnień, gdyż jest to naukowo i głęboko praktykowana ścieżka Modlitwy, podstawa każdej religii czy drogi uduchowiania i rozwoju. Mantra pozwala pokonać wszelkie przeciwności, wrogów, trudności, rozpuszcza wszelkie problemy, ale musi być praktykowana szczerze z wiarą i zaangażowaniem, dokładnie według zaleceń konkretnego mistrza duchowego czy nauczyciela, a także z poszanowaniem ogólnych praw i zasad praktyki. 

Tantra - Duchowa Biała Magia

Tantra – Duchowa Praktyka Białej Magii


Tantra, Ćakry i Kundalini to starożytne pojęcia, którego korzenie sięgają w głąb tysiącleci cywilizacji indyjskich cywilizacji, w tym kultury wedyjskiej i tybetańskiej. Można wiarygodnie stwierdzić przynależność pojęcia tantra do konkretnej kultury, języka i tradycji, a jest to kultura indyjska oraz sanskryt. W tłumaczeniu z sanskrytu słowo "tantra" oznacza między innymi "rozszerzyć się", "rozszerzać", "tkać" i "zasada". Tantra uchodzi za orientalną tradycję boskiej magii i okultyzmu, oczywiście w pozytywnym i dobroczynnym aspekcie tych słów. Magia w Persji była duchowością praktykowaną przez Bogów Nieba, a dopiero zepsuci ludzie przez jej nadużywanie nadali jej kiepskie skojarzenia. Magami byli kapłani Zaratusztrianizmu. Tantrika - oznacza wszystko co tantryczne, a także osobę praktykującą Tantra Jogę. Tantra Joga zajmuje się także przekazywaniem form tanecznych, znanych jako taniec śiwaicki czy Nata Śiwanataradża. 

Śiwa Mahadewa - Mistrz Założyciel Jogi i Tantry

Z TANTRĄ na Zachodzie, w tym w Polsce często mylona jest orientalna, indyjska Jadu Tuna (Jadoo Toona, jadu tona, jaDU tUNa), w spolszczeniu Dźadu Tuna. Termin Dżadu Tuna oznacza dokładnie czarną magię, czarnoksięstwo, czarną magię w sensie złej i szkodliwej magii. Jadu Tuna to zawiera m.in. orgazmiczne praktyki seksualne dla pozyskania energii życiowej partnera (-rki) oraz dla celów magicznych. Czarna magia, czyli Jadu Tuna nie jest jednak w żaden sposób częścią duchowej tradycji ezoterycznej jaką jest tantra, tantra joga czy kundalini joga, a ogólnie Laja Joga. Cechą szczególną osób z uszkodzoną, obróconą ku patali, ku podziemnym światom demonów muladharą jest zwykle dwesza, awersja, niechęć, nienawiść, do boskich guru (mistrzów światłości), awatarów, dewów i dewi czyli do bóstw nieba oraz do niebiańskich bogiń, niechęć do Boga, nawet do wymawiania Imion Boga, niechęć do wszelkich religii, które mogłyby ku Bogu skierować. Czarni magowie zwykle w sposób dość agresywny i impertynencki zwalczają sam ideał boskiego guru, awatara, dewów - manifestując fałszywie swoją rzekomą wolność i niezależność, niezwiązanie z nikim i z niczym po dobrej, światłej stronie istnienia, podczas gdy w rzeczywistości są to osoby najbardziej związane toksycznymi demonicznymi uwarunkowaniami, w tym dewiacjami i zboczeniami.

Należy jednak podkreślić, że na Zachodzie, w tym w Polsce wiele osób prowadzących pod szyldem Tantry czy Tantra Jogi albo Kundalini Jogi rozmaite rodzaje eksperymentów seksualnych i orgazmicznych celowo ukrywa swój czarnomagiczny i demoniczny charakter, aby jak najwięcej ludzi wprowadzić w błąd i wciągnąć w obręb szkodliwych, czarnomagicznych wpływów. Jeśli nauczanie w szczególności koncentruje się głównie na seksie i orgazmie, zdobywaniu energii przez praktyki seksualne oraz na channelingu, a nie zawiera praktyk z mantrami, bóstwami (dewami), nie są przekazywane inicjacje w śakti, nie ma mudr ani jantr (mandali) to należy przyjąć że uczniów wprowadza się w błąd i zamiast praktykować tantrę, zostali wpakowani z powodu swej niewiedzy w sidła demonicznej czarnej magii Jadu Tuna! 

sobota, 10 maja 2014

Laja Joga - Sztuka Medytowania

Joga i Sztuka Medytowania 


Czym jest medytacja w sensie jogi można długo i dokładnie objaśniać, chociaż niezbyt wielu ludzi wybiera podróż medytacyjną do urzeczywistnienia pełni człowieczeństwa. Joga, a szczególnie Laja Joga oraz Radża Joga dogłębnie i fachowo kształcą w medytacyjnych umiejętnościach. Wielu ludzi we współczesnym świecie zastanawia się, czym jest Medytacja i jakie procesy stoją za Sztuką Medytacji pochwalaną i propagowaną przez Mędrców i Świętych wszystkich epok. Niektórzy obawiają się ćwiczeń i praktyk medytacyjnych, a przecież sam Jezus Chrystus jak i Pan Buddha znani byli z tego, że oddawali się długotrwałym i intensywnym Medytacjom przeplatanym Świętymi Modlitwami, Psalmami i Hymnami. Słowo „Medytacja” pochodzi z łaciny, a odpowiednim słowem staropolskim jest „Rozważanie”, „Rozmyślanie” lub „Zaduma”, zatopienie w przywołanej myśli, obrazie lub uczuciu. Jeśli intensywnie o czymś myślisz, to jest to Medytacja w tym przedmiocie. Wszyscy Nauczyciele Życia Duchowego zalecają wiele rozmaitych ćwiczeń, w istocie medytacyjnych procesów. Mówi się, że Medytacja to myślenie połączone z odczuwaniem, a więc myślenie głęboko połączone z zaangażowaniem Serca i Intuicji. 

Medytacja Serca - Laja Joga

Pierwszy poziom Medytacji to w istocie próby skupienia i skoncentrowania się na czymś, próby utrzymania myśli w ryzach, aby umysł trzymał się obranego tematu czy przedmiotu. Skupienie na przedmiocie, osobie, rzeczy czy temacie do Rozmyślania jest bardzo ważnym krokiem, gdyż ludzie o chaotycznych, rozproszonych umysłach nie lubią refleksji ani zadumy, nie chcą Medytacji i często krytycznie atakują Medytację, choć jest to Święta, Boska Sztuka. Do pracy medytowania garną się zwykle dwie kategorie ludzi, jedna to ludzie Dobrzy, a druga to ludzie z wielkim nagromadzeniem kłopotów i problemów i obie te kategorie odnoszą wielkie, niezmierzone pożytki z coraz głębszego poznawania Sztuki Medytacji, z uporządkowania potoku chaotycznych myśli, wyobrażeń, afektów myślowych. Kto osiągnął punkt, że zawsze może myśleć, co chce i utrzymywać dowolnie długo skupienie na tym, co wybrał do rozmyślań, ten jest w końcowej fazie pierwszego etapu Sztuki Medytacji, Opanowania i Wydoskonalenia Umysłu.

Umysł chaotyczny, nie mogący się skupić, leniwy, gubiący wątki i myśli, pełen lęku czy depresji, smutku lub żalu jest po prostu ciężko chory, a Sztuka Medytacji na tym przedwstępnym, przedszkolnym etapie jest raczej Terapią, Leczeniem chorego umysłu, a zwykle i chorego z bólu serca, całej Jaźni. Chaos, przypadkowy potok pojawiających się rozmaitych myśli i skojarzeń to wasza, o ludzie, bardzo ciężka choroba umysłowa i korzeń wszelkich cierpień psychicznych i psychosomatycznych. Człowiek został stworzony, aby być Panem i Władcą Myśli, Jaźni Myślącej, więc chaos, lęki, smutki, depresje, słabość myśli trzeba oczyścić, wyeliminować i to jest dla was, o ludzie, przedszkolny etap pracy, który wszyscy powinniście szybko opanować. 

Medytacja - Droga do Pełni Człowieczeństwa

Medytacja – Sztuką Życia, Zdrowia i Postępu


Medytacja, w jodze dhyana (czytaj: dhjana) to bardzo ważna dziedzina ludzkiego życia, szczególnie, w drodze do pełni człowieczeństwa. Starożytni jako jedną z cech osiągnięcia dojrzałości ludzkiej, pełni człowieczeństwa, podawali zdolność głębokiego medytowania, nie tylko pozostawania w stanie czujności i przytomności umysłu czyli generalnie trzeźwości. Człowiek potrzebuje filozofii życia, odnalezienia sensu życia, a nie sztywnego dogmatu o bezmyślnym charakterze. Dlatego w dziedzinie wiedzy wewnętrznej należy wszystko wyjaśniać prowadząc ludzi do pogłębienia Zrozumienia, do Pojmowania. Medytacja oddziałuje dobroczynnie na ludzki mózg i system nerwowy neutralizując wszelką złość, strach czy obawę, a to jest podstawą efektywnego funkcjonowania człowieka we współczesnym świecie. Uczeni przeprowadzili tysiące badań nad pozytywnym wpływem medytacji na ludzkie życie i zdrowie. Tak, że jak ktoś odradza komuś medytacyjne praktyki to musi być osobnikiem wyjątkowo złośliwym i szkodliwym społecznie. Najbardziej znane tytuły prasy światowej przełamały już zbrodnicze inkwizycyjne zakazy i głośno mówią o zaletach i przydatności duchowych i ezoterycznych medytacji nieomal w każdej dziedzinie ludzkiego życia. Medytowanie jest całkowicie słusznie nazywane Sztuką Życia i powinno być szczególnie wprowadzone dla dzieci, młodzieży i studentów w szkołach, chociażby dlatego, że poprawia zdolność koncentracji, wzmacnia pamięć, daje odporność przeciwko uzależnieniom, podnosi inteligencję, a także oczyszcza i uwalnia ze stresów, powodując poczucie zadowolenia i szczęścia.

Medytacja - Laja Joga Pratyaya - Dhyana

Ludzie medytujący, wedle wszelkich badań naukowych, tak starożytnych jak i bardzo współczesnych, są o wiele bardziej spokojni i szczęśliwi w życiu od ludzi niemedytujących, a rozwinięta inteligencja stawia medytatorów pośród prawdziwej awangardy kulturalno – naukowej świata. Cóż, Izaak Newton, Leonardo da Vinci czy Albert Einstein także z oddaniem poświęcali swój czas medytacjom, a dzięki temu dokonał się prawdziwy naukowy postęp, naukowa rewolucja we współczesnym świecie. Ludzie medytujący są mniej podatni na zdenerwowanie, wzburzenie czy szok, łatwiej więc znoszą życiowe burze, kryzysy i frustracje. Najbardziej polecane medytacyjne praktyki, to techniki liczenia pogłębionych oddechów, co dotlenia organizm, usprawnia i koncentruje pracę mózgu czy też praktyki medytacyjnej wizualizacji blasku światła, co znów przeciwdziała i zapobiega wszelkim depresjom. Terapia depresji z pomocą medytacji jest o wiele bardziej skuteczna i tańsza niźli stosowanie jakichkolwiek leków, co wiadomo od tysięcy lat w ciągle powtarzanych badaniach naukowych i to w różnych kulturach.

Medytacje wytwarzają pozytywne uczucia: miłosierdzie, życzliwość, spokój, których brak ludziom zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji śmierci, generalnie odartej z umiejętności medytowania, nawet zwykłej zadumy i refleksji, przez co zdegenerowanej w swym charakterze. Codzienna godzinka medytowania zmniejsza zachorowalność na wszelkie choroby o 80-90%, a nawet więcej przy głębszej wprawie, co łatwo zmniejszyłoby ogólną zachorowalność i nakłady na ochronę zdrowia na świecie. Ludzie medytujący kilka razy rzadziej ulegają wypadkom i nieszczęśliwym zdarzeniom, bo prosta samoobserwacja, czujność i rozwaga zabezpiecza życie człowieka, podobnie jak trzeźwość i zdrowa jarska dieta-cud! Każdy, kto się nauczy sztuki medytowania w fachowy sposób, najlepiej ze źródeł orientalnych, będzie z tego mieć w życiu jedynie same korzyści, choć oczywiście nikt nie jest do końca wolny od nieszczęść i cierpień. Optymizm wzbudzony przez ćwiczenia medytacyjne, nawet bardzo proste, jak codzienny relaks z liczeniem oddechów i autosugestią, pozwala wyleczyć najcięższe choroby, zwiększając szansę uzdrowienia, nawet w ostatnich stadiach nowotworu, a miliony uzdrowionych są tego żywym świadectwem. W dawnych czasach każdy człowiek przynajmniej jeden dzień w Tygodniu poświęcał na uporządkowanie swych emocji, oczyszczenie i wyciszenie swego umysłu, rozwiązanie swych problemów. A tym bardziej jest to bardzo konieczne dla współczesnych ludzi Zachodu, przybitych stresem, frustracją, pośpiechem, alkoholem, narkotykami i chorymi, pseudoreligijnymi dogmatami.